Co by tu napisac? Moze zaczne od pozdrowien:). Pozdrawiam Mikołaja :*, za to, że jest po prostu i za wszystko ogolnie:*, tych downów, z którymi dzisiaj grałam w piłkę
:P:P (Szymon, Marika R., Zenon
, Mateusz, Krzysiu, itd..
) ; tych, ktorzy mnie zaprosili na boisko, i ktrorzy rzucali kamieniami w rozne rzeczy
:P:P:P
; Michała O., którego kope lat nie widziałam ( wcale nie zbrzydłeś; na tym zdjęciu fajnie wygladasz
) ; Malinę i Lenę z ktroymi mi sie wspaniale spedzalo srodowy dzien
; Agniesię i Natalkę W, że są
; Michasia i Klaudynkę
, ktrórzy po prostu są
; Emilke, Szypice, Klaudie, Matylde, Kasię R., ktrore sa diii
, chociaz u Klaudii nie wszystkie tańczyły
; Langutka, Adachę, Firloła, za to, że robią jajca na lekcji
; Trzech Mateuszy- Kapola, Matusia i Kaczusia i Mariusza
, nie wiem za co
:P, po prostu ; Alicję, Dagmare, Asię, Miluśkę, Martynke, Karinkę, Natalencję za… nie wiem
, za to, ze je lubie
:P:P ; Coś, czuje, ze o kims zapomnialam, ale nie obrazcie sie, jak tak..
. Po prostu, tata sie na mnie drze… I musze juz isc… Dzisiaj byl swietny dzionek
. wczoraj tez
:D:D. Jejeje
. dokoncze kiedys indziej
. Acham, zapomnialam, o mojej sasiadce i Kasi W.
:D:D:D. O dwoch sasiadkach
:D. A jedna musi mi cos powiedziec
:P:PD:D:D. Całuje wszystkich
:D:D:
Juz trzeci raz pisze ta notke, (ale ..uj z tym)
. Wiec, morał tej notki jst taki,ze zycie jest zmienne.. Raz wesołe
… Raz smutne
… Czyli zycie jak kobieta- zmienne ![]()
Przez ten tydzien tyle siem u mnie dzialo, ze hoho
. Tyle wrazen, uhuhuh…
. Opisze kilka z nich
: 1. Byl turniej podstawowki na sali i bylo dii
po nim jestem zonata
… hihih
. I w ogole jest diii
. Na serio
2. W srode byl nasz turniej- gimnazjum, halowka
. I tam tez fajniutko bylo
. Hihi (:*) wtajemniczeni wiedza o co chodzi
. Buehehe
. 3. Za mna i za Emilka szedl ogromny psior (pies), ktory na nas skakal i chcial wejsc z nami do domu… Uuu…
. Na serio
. 4. W czwartek jajca byly w szkole… Mile powitanie bylo
. Hihihi
. I z bohaterka poprzedniej notki tez sie ulozylo
. Heheh
. Hihi
. 5. Hihi, na poczatku dnia bylo srednio, ale na gegrze mialam smiechawe :p. I pozniej bylo lepiej
. I przeprowadzilam powazna rozmowe
. Na serio…
. ALe wszstko sie wyjasnilo… I jet diii
. 6. U Agniesi bylysmy i fajno bylo ogolnie…
. Odwiedzil nas ktos
. A dzisiaj z Natalka bylusmy u Emilki
. A tak w ogole to wszyscy chorzy sa…
. Czasami bym chciala na serio, wiedziec co bedzie za miesiac… Ehh, ochhh, uchhh
. Pozdrawiam wszystkich, a nie pojedynczo, bo ktomus moze byc smutno, ze go nie pozdrowilam… Bo wiem, jak to jest :/. PoZdRo 4 aLl :*:*:*. Nom, switnie jest
