Anty Avril.
Chyba każdy z nas wie kim jest (a raczej czym jest) Avril Lavigne. Ta pseudo-popo-punk’owa gwiazdeczka, wiele razy dawała nam dowody swojej fałszywości, i mówienia nieprawdy. Pamiętacie taką wypowiedź?
- “Nigdy nie zobaczycie mnie w różowych bluzeczkach!! To dobre dla takiej ździry jak Britney albo Xtina!!”
To niestety tylko jedna z wypowiedzi. Po paru miesiącach, od wypowiedzenie tych feralnych słów, Avril niebywale się zmieniła. Można było ją zobaczyć w różowych spódniczkach, i ledwo zakrywającej jej tyłek różowej lateksowej spódniczce. A teraz dla głodnych wiadomości o naszej pseudo-punk’ówie.
- ” Nigdy, ale to nigdy nie będę miała blond włosów. Teraz nastała era porządnego punk’a!”
Oczywiście nie trzeba było długo czekać. Niedługo potem na gali rozdania Amerykańskich nagród MTV, pojawiła się w blond lokach. Kiedyś lubiłam ją, i jej muzykę, ale kiedy zobaczyłam ją w czarnej, koronkowej sukience, która ledwo sięgała za tyłek, zmieniłam zdanie. Nawet Xtina by się tak nie ubrała :/. Wszyscy mówili o Avril że to “skejtowa dziewczyna”, lubiąca deskorolki i ostre granie. Niestety sława, uderzyła jej do głowy. I to chyba mocno.
Avril coraz częściej można było spotkać pijaną, lub co gorsza zarzyganą. Zaczęła palić, pić, i ostro imprezować. Jak sama twierdzi wódka najlepiej smakuje “kiedy wali się ją z gwinta”. Czy uwierzycie że nasza super, extra, cool punk’ówa została przyłapana w barze Spider z… Pamelą Anderson i… nie uwierzycie. Paris Hilton!! Najpierw wyzywa ją od różowych laluń, którym zależy tylko na kasie, a potem prawie całuje się z nią, pijana.
Czy trzeba coś mówić? Sława potrafi zrobić z człowieka zakłamaną masę. A co o Avril sądzi Green Day?
- “Sądzicie że jesteśmy komerchą? No to popatrzcie na Avril :/”- te słowa Billie Joe Armstrong wypowiedział po rozdaniu MTV Music Awards. I wiecie co? Nie dziwię mu się
